poniedziałek, 19 stycznia 2015

To ja ♥

Hejka Kochani!


Jak już wam pewnie wiadomo razem z moja kuzynka będę prowadzić bloga . Za każdym razem będzie to kolejna część mojego opowiadania w formie pamiętnika Jasia - mojego ulubionego youtubera Wiec może kilka słów o mnie . Mam 14 lat i kocham długie gadanie przez telefon . Jestem bardzo uzależniona od muzyki. Nie potrafię bez niej żyć. Dzięki długiemu słuchaniu jej zrozumiałam że nie należy przejmować się każdym upadkiem . Warto zrozumieć ze każdy z nas jest tylko człowiekiem , któremu bóg dał czas na to by uczynił swoje życie jak najpiękniejszym . Dzięki muzyce ono dla mnie takie jest. Jestem mega wielką firanką ( prawdziwi fani wiedzą o co kaman ) . Uwielbiam również innych youtuberów . Wiec opowiedziałam wam nieco o sobie , wiec teraz czas na pierwszy rozdział . Miłego czytania

Rozdział I

Głośny dźwięk piosenki beatles`ów gwałtownie mnie obudził. Ulubiony dzwonek oznajmił, że ktoś do mnie dzwoni. Patrzę na zegarek... o nie... 7:36... szybko odebrałem telefon. Usłyszałem głos mamy w słuchawce. Musiałem jej wytłumaczyć, że spóźnię się do szkoły. W pośpiechu założyłem moją własną bluzkę z żółwiami i moim imieniem "Jaś". Szybko przeszukałem szafę by znaleźć pasujące spodnie. Nie myślałem nawet o śniadaniu. Umyłem zęby i zabrałem plecak. Na autobus nie miałem już co liczyć. Pobiegłem na skróty przez pola. Po prostu super... pierwszy dzień szkoły rozpoczęty w tak fatalny sposób. Pocieszała mnie myśl, że pierwszą lekcją jest matematyka. Biegnę do szatni, przebieram buty i pędem lecę pod klasę. Już dawno było po dzwonku. Serio się zdziwiłem gdy zobaczyłem moją klasę przed drzwiami. Pani się spóźniała. Akurat gdy podszedłem pani przyszła. Hah, jaki fuks. Na szybko przywitałem się z moją paczką: najlepszym przyjacielem - Marcinem, Asią, Kamilem i Tomkiem. Marcin miał dziewczynę, no bo w sumie brzydki to on nie był. To wysoki blondyn z zielonymi oczami. Jest kapitanem naszej drużyny grającej w kosza. Nasza szkoła jest teraz najlepsza w całym województwie. Asia to niewysoka, ruda, niebieskooka dziewczyna, która pisze genialne piosenki, lecz talentem do śpiewania to Bóg jej nie obdarzył. Jej prawdziwe imię to Kasia, ale my mówimy na nią Asia. Żeby było krócej. Kamila to najniższa dziewczyna z naszej paczki. Czasami mnie denerwuje, bo uważa że wszystko musi być tak jak ona chce. Ale cóż, jeden szczegół psuje całość, ale nadal do niej należy. Poza tym jest spoko dziewczyną., z którą można o wszystkim pogadać. Wielką pasją Tomka jest gotowanie. Często gdy się wszyscy spotykamy, przygotowuje dla nas coś specjalnego: kiedyś zrobił kurczaka z makaronem w sosie śmietankowo - serowym. Musiał dać przepis mojej mamie, bo jej nigdy jakoś kurczak nie wychodził. To wysoki i strasznie chudy chłopak z włosami po ramiona. Ale wracając: wszyscy weszliśmy do klasy, usiadłem z Marcinem, wiadomo. Nawet nie zauważyłem, że jest u nas nowa osoba w klasie. Po rozpakowaniu się pani przedstawiła nam nową dziewczynę. Jest z pochodzenia Hiszpanką. Nazywa się Maguela. Podniosłem oczy znad piórnika. I teraz... nie wiem po prostu jak mam opisać sytuację, w której się znalazłem. Poczułem się tak jakbym usłyszał nową piosenkę, której melodia od razu wpada w ucho i tworzy wokół nas pewną niewidzialną aurę, dzięki której wiemy, że żyjemy. Nie żebym się zakochał albo coś. Po prostu gdy się uśmiecha to cały świat staję się weselszy. Włosy Magueli sięgają jej do ramion, są kręcone i bardzo ciemne. Zielone oczy dziewczyny rozglądały się po klasie szukając dobrego miejsca by zaczepić na nim wzrok. Tego dnia była ubrana w czerwoną bluzkę z białymi kropkami i czarne legginsy. Dziewczyna przedstawiła się i opowiedziała o sobie. Dowiedziałem się, że uwielbia czytać książki. Jej wcześniejsza szkoła znajdowała się w małej wsi w Hiszpanii, a w klasie było ich tylko dwunastu. Słychać było, że jest rodowitą Hiszpanką, ponieważ jej błąd w mówieniu po polsku polegał na przekładaniu akcentu na inną sylabę wyrazu. Nowa usiadła z naszą Asią, ponieważ pani wskazała jej to miejsce. Od razu nauczycielka sprawdziła obecność i wzięliśmy się za krótką powtórkę z równań. Czułem, że ten rok będzie lepszy niż wszystkie inne. Anioły z moich snów mi to mówiły...

Na dobry początek to tyle. Mam nadzieję, że wam się podoba i bardzo przepraszamy za dwu dniowe opóźnienie!
~ Firaneczka Jasia ♥

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz